lipiec 18, 2026
Strona główna » Minął kolejny rok
Nowy rok 2025

Zauważam od jakiegoś czasu, że im jestem starszy, tym szybciej mija mi czas. Dziwne to uczucie, mam wrażenie, że wszystkie jednostki czasu nagle się skróciły, zegary idą szybciej niż wtedy, gdy byłem o wiele młodszy. A za tym natychmiast podąża poczucie, że nie zdążę zrobić, osiągnąć, zobaczyć tego wszystkiego, co bym chciał. Chyba jednak muszę się do tego przyzwyczaić.

Ale… dziś raczej czas na posumowanie mijającego roku i zaduma nad tym, co mi się udało, a czego nie dałem rady zrobić.

Udało się

Na początku roku wydałem zbiór wierszy Olgi Bartnik „Wiatr z Północy”, zaś w październiku tego roku ukazała się moja dylogia. Tom I to bardzo solidnie przeredagowana powieść „Mój drugi brzeg”, a tom II – „Szklany sufit” to nowość. Z tego wydania jestem niezwykle dumny, bo obydwa tomy są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Duża w tym zasługa autorki projektu obu okładek – Justyny Fałek i Tomasza Muzyczyszyna, który wykonał skład obu tomów. Część nakładu wydana jet w ozdobnym kartonowym etui, zawierającym oba tomy.

Znacznie więcej energii i czasu poświęciłem pracy redaktorsko-korektorskiej nad tekstami innych autorów. Pomogłem ponad dwudziestu autorkom i autorom w przygotowaniu ich książek do publikacji, kilka projektów zakończymy tuż po nowym roku.

Nie udało


Co mi się w tym roku nie udało? Zdecydowanie nie umiem w reklamę. Moje wiersze czytelnicy na portalu lubimyczytac.pl oceniają w przedziale 8,1–9,3, zaś moje powieści zyskały dotychczas średnie noty między 7,6 a 7,8, a nie poszła za tym wystarczająco duża sprzedaż. Zapewne na niezadowalające mnie zainteresowanie moją prozą ma wpływ wybrany przeze mnie gatunek literacki. Zarówno moje powieści jak i opowiadania są mocno osadzone w dzisiejszej rzeczywistości i nie ociekają ani brutalną przemocą, ani ostrą erotyką. Piszę o zwykłych ludziach i ich problemach. Cieszą mnie za to pozytywne opinie, które czytelniczki i czytelnicy moich książek publikują, ale też komunikują mi w trakcie bezpośrednich spotkań na targach książki czy na spotkaniach autorskich.


Co w nowym roku


Zobaczymy. Plany mam raczej skromne, jeśli chodzi o własną twórczość. Chciałbym wydać drugi zbiór opowiadań i kolejny tomik wierszy. Mam też nadzieję, ze uda mi się zorganizować wspólnie ze Stacją Biblioteka w Rudzie Śląskiej trzecie już targi książki samowydawców. Jakby co, będę informował na FB. Kilku autorów płci obojga już zapowiedziało się z zamówieniami na redakcję ich tekstów, więc raczej nie będę narzekał na nudę.


Na koniec życzenia

Wszystkim, którzy zechcieli zajrzeć na mojego bloga, życzę spokojnego roku – bądźcie zdrowi, niech wena Was nie opuszcza i cieszcie się z życia w gronie kochających Was bliskich.

PS To, co widzicie na obrazku poniżej, to moja dylogia. Mówią, że warta przeczytania.

Autorem ilustracji poprzedzającej ten wpis jest Gerd Altmann z Pixabay

2 przemyślenia na temat “Minął kolejny rok

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pl_PLPolish