wrzesień 22, 2023
Strona główna » Doskonały podręcznik historii regionu

Ich1Właśnie skończyłem lekturę niezwykłej dla mnie książki. Podręczniki i książki historyczne nigdy dotąd mnie nie pociągały. Jak tylko mogłem to ich unikałem. Ich książęce wysokości autorstwa Jerzego Ciurloka są absolutnym wyjątkiem. Lektura wciągnęła mnie natychmiast. Lekkie pióro autora w połączeniu z jego olbrzymią znajomością drobnych faktów i ciekawostek z życia kolejnych książąt górnośląskich  spowodowały, że ani obejrzałem się jak zobaczyłem ostatnią stronę. Szczerze polecam tę książkę wszystkim, którzy chcą w przystępny sposób dowiedzieć się czegoś więcej o historii naszych ziem niż to, co można znaleźć w, pożal się Boże, podręcznikach historii, zatwierdzanych przez MEN. Smaku dodają cięte uwagi autora połączone z odniesieniami do czasów współczesnych. POLECAM! Oto co o książce mówi sam autor:

Książka ta powstała z mojej ogromnej miłości do śląskiej ziemi i jej historii. Powstała z chęci przybliżenia pewnej części dziejów Śląska, bowiem ich znajomość dana jest nielicznym. Na ogół o Śląsku jeśli się w ogóle pisało, to zawsze z jakiegoś nieśląskiego punktu widzenia. Metropolie władające Śląskiem widziały go i widzą w kontekście własnego interesu, którego zbieżność z interesem Śląska i jego mieszkańców jest niekonieczna. Tak było w dawnych wiekach, kiedy śląscy książęta prowadzili samodzielną politykę nie będącą zawisłą od nikogo, nie lękając się konfliktu nawet z papieżem. I nieco później, kiedy czeskie stany chciały ograniczenia śląskiej niezależności, nieporównywalnej z żadną inną krainą królestwa, którego Śląsk też był częścią, lecz Śląsk ją utrzymał, a na jej straży stało powołane w 1402 roku zgromadzenie stanowe, czyli pierwszy śląski sejm. Tak było wówczas, gdy Fryderyk Wielki po włączeniu Śląska do Prus swobody te ograniczał. I w okresie międzywojennym, gdy Górny Śląsk miał swoją autonomię, i w 1945 roku, kiedy bezprawnie ją zlikwidowano. Tak jest też na początku drugiego tysiąclecia śląskich dziejów, gdy mieszkańcom tej ziemi odmawia się uznania ich tożsamości narodowościowej i kulturowej. Moje widzenie Śląska i jego przeszłości wynika z faktu, że jestem Ślązakiem i z tego punktu widzenia patrzę na naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. I nie obchodzi mnie, czy to moje spojrzenie jest komuś w smak, czy nie. I czy współgra z innymi niż śląskie interesami, tak jak ja je widzę i rozumiem, czy jest z nimi w konflikcie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pl_PLPolish
%d bloggers like this: